Conchiglia
MOVIMENTO D'AMORE SAN JUAN DIEGO


Ruch Światowy założony przez Conchiglię z Woli Bożej 24 października 2001 r.,
poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, Naszej Pani z Guadalupe, Doskonałej,
Niewieście obleczonej w Słońce z Apokalipsy - Meksyk.
Ruch w obronie Kościoła Katolickiego Jezusa Chrystusa z Papieżem na czele.
Tylko zgodnie z nauczaniem Jezusa, Syna Bożego, który sam jest Bogiem, w Świętej Ewangelii.

Conchiglia della Santissima Trinitŕ... po polsku « Muszelka od Trójcy Przenajświętszej »
Movimento d’Amore San Juan Diego... po polsku « Ruch Miłości Święty Juan Diego »

Conchiglia
[czytaj: Konkilja]  



XVIII Rok Trzeciego
Tysiąclecia po Conchiglii

Conchiglia...
i oto nadchodzę




WIDEO
Świadectwo JIMA CAVIEZELA
    
       www.youtube.com/embed/VogCu3J9x58     




 

Pasja Jezusa
Nowe Objawienia dane Conchiglii

 


 


“... Z wysokości Krzyża przekazałem ci pałeczkę… córko…
ażeby w tej drugiej Pełni Czasów
Świat mógł skorzystać ze Słowa Bożego... ”

                                                                     Jezus do Conchiglii - 07 kwietnia 2005
                                                                     Rocznica pierwszego Objawienia danego Conchiglii
 



„… dzisiaj pragnę objawić światu datę Mojego Zmartwychwstania.
Był to dziewiąty dzień czwartego miesiąca waszego kalendarza…
o godzinie… trzeciej nad ranem.
Zmartwychwstałem trzeciego dnia… nie po trzech dniach.
Od Mojej Śmierci do Mojego Zmartwychwstania
minęło trzydzieści sześć godzin waszego czasu… i niech ci…
którzy studiowali i mogą studiować… zrozumieją… dlaczego…
rozważając… że niczego nie zrobiłem…
wyłączając Maryję… Świętą Matkę Moją.
Conchiglio… mówimy przez te pisma…
że została dana jedna godzina Mojej Śmierci…
za każdy rok Mojego Życia… przeżytego na Ziemi…

                                                                    Jezus do Conchiglii - 01 stycznia 2002




„… Z Jedności zostałaś wezwana…
dla najważniejszego Dzieła Trzeciego Tysiąclecia…
Tysiąclecia… które zaczęło się od ciebie
« siódmego kwietnia dwutysięcznego roku »…
« Dwunastego Roku Trzeciego Tysiąclecia po Conchiglii ».

                                                                     Jezus do Conchiglii - 07 kwietnia 2012
                                                                     Rocznica pierwszego Objawienia danego Conchiglii
 

 





Pasja Jezusa
Pasja Jezusa Nowe Objawienia dane Conchiglii
 


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 
 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 
 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 


 

O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 

 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 

 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 

 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 
 
O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.
 

 

O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.

 


 


SPÓJRZ NA MNIE… CONCHIGLIO… SPÓJRZ NA MNIE.
JESTEM TUTAJ NA KRZYŻU I STĄD PATRZĘ NA WAS WSZYSTKICH.
Obejmuję was tylko Spojrzeniem…
ponieważ Moje Ręce są więźniami…
waszych grzechów i niesprawiedliwości.
Spójrz na mnie jeszcze raz… co widzisz?
Widzisz Człowieka… który zwraca swój wzrok na świat…
ponieważ to wasz świat chce ocalić.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Widzisz przebity bok po prawej stronie…
gdzie wypłynęły Krew i Woda… aby was obmyć
Miłością… którą mam w Sercu.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Widzisz Człowieka bezwładnego wśród skurczów…
który wije się z wielkiego bólu.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Widzisz Moje Ramię rozdarte aż do Kości…
z Ciałem wymieszanym z zakrzepłą Krwią…
gdzie Krzyż strasznie się przesuwał.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Kolana są wszędzie poranione…
ponieważ przedstawiają one waszą małą wolę w opieraniu się grzechowi.
Conchiglio… spójrz jeszcze raz… co widzisz?
Moje opuchnięte i zaczerwienione Oczy…
spalone przez kurz… przez powietrze i przez słońce…
ale przede wszystkim przez gorzkie łzy… które wylałem za was… 
gdyż was kocham.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Moje Oblicze opuchnięte z powodu uderzeń i ciosów… 
bez żadnych ograniczeń… aby oszpecić Sprawiedliwego Człowieka…
który chciał nauczyć świat Drogi… by pójść do Raju.
Spójrz na mnie jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Udrękę Mojej Matki… Jana i Magdaleny… 
jedynych… którzy zostali… aby zebrać tę Krew
i pocieszać Mnie w chwili śmierci.
Spójrz jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Ludzi chytrych… przebiegłych i głupich…
którzy nie zrozumieli prawdziwej i jedynej miłości… którą przyniosłem…
aby wybrać lud… który Mnie nie rozpoznał
i który jeszcze dziś… płaci za winy z przeszłości.
Spójrz jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Czarne niebo… nabrzmiałe ze wzruszenia wobec swojego Boga…
który płacze z deszczem spadającym na Ziemię…
Jak gdyby zmywał ślady waszej zdrady.
Spójrz jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Nawet Słońce ukrywa się przed tym widokiem…
gdyż jego Bóg Miłości umiera…
I chce ukryć przed Światem Swój ostatni Lament.
Spójrz jeszcze raz… Conchiglio… co widzisz?
Również Ziemia drży z powodu tej zgrozy…
tak… ponieważ cała Przyroda… nie przyjęła waszej hańby.
Conchiglio… powiedz wszystkim… żeby przyszli na spotkanie ze Mną…
gdyż… jak widzisz… Moje nogi nie są wolne…
aby pójść tam… gdzie wiele dobra uczyniłem Moim braciom.
O Conchiglio… pogłaskaj teraz Moje Stopy…
jak widzisz… są przybite do tego Krzyża…
jak gdyby się zatrzymały… z powodu niemożliwości pójścia
tam… gdzie chciałyby odkupić i wybaczyć…
ale to wy uniemożliwiliście Moim Świętym Stopom…
aby nadal czyniły Dobro na całym Świecie.
Nie jesteście niczym innym jak tylko faryzeuszami.
Nawet nie odwracacie się… aby zobaczyć Mnie…
rozdartego i Martwego na Krzyżu.
Teraz zbieracie rezultat
świętego morderstwa… popełnionego na waszym Bogu.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.


Conchiglio… czy chcemy porozmawiać trochę o Bogu?
Nie dziw się i nie obawiaj się… nie chcę stawiać cię w trudnej sytuacji…
czuję… że drżysz w sercu.
Ty mówisz… « Jak tu rozmawiać o Bogu bez świętego lęku? »
To prawda… dobrze powiedziałaś… ale to Ja mówię.
Jestem Jezus… zakochany w tobie…
i poprzez ciebie odkrywam siebie przed światem…
ażeby przy Moim Powrocie potrafili Mnie rozpoznać…
trochę tak jak wydarzyło się z uczniami z Emaus.
Z nimi… szedłem po drodze…
z nimi… mówiłem również o Sobie…
z nimi… później jadłem i piłem…
ale rozpoznali Mnie « tylko przy łamaniu chleba ».
Dlaczego? 
Ponieważ słyszeli o tym fakcie od Moich Apostołów.
Teraz stanie się to samo… 
tak… ponieważ Jestem Żywy… Zmartwychwstałem.
I dzisiaj tak jak wtedy…
jako Zmartwychwstały Bóg… czynię ponownie te same rzeczy.
Będę chodził z wami po drodze…
będę mówił z wami o wszystkim i o Sobie…
będę jadł przy waszych stołach i wówczas… rozpoznacie Mnie.
Jak? Przy łamaniu chleba?
Również Moje Słowo jest chlebem.
Jest chlebem życia.
Jest to Słowo Eucharystyczne… powiedziałem to.
Tak… po Słowach… które powiem… rozpoznacie Mnie…
ponieważ przypomnicie sobie… że je słyszeliście…
czytając te Słowa… podyktowane Conchiglii 
oraz innym wybranym dzieciom.
A wówczas… również wy… kiedy się oddalę… powiecie…
« Ale czy serce nie biło w nas… kiedy mówił? »
Dzieci… dzieci… czy serce nie bije w was 
również w tym momencie… kiedy Mnie czytacie?
Jeśli bije w was serce… to dlatego… że przekazuję wam Miłość.
I tak jak muszelka przynosi wam łagodny dźwięk morza…
inna Muszelka przynosi wam łagodny Dźwięk Moich Słów.
Błogosławię was… dzieci. Kocham was… dzieci.
Oczekujcie Mnie z radością.
Przybędę z Moją Matką… Dziewicą Maryją.
W Imię Ojca
Matki
Syna
i Ducha Świętego.
Amen.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.

 


 


Jestem tutaj… Conchiglio…
i patrzę na ciebie i kocham cię… i mówię do ciebie.
Jestem tutaj… dzieci i bracia Moi…
i dziś bardziej niż wczoraj cierpię z powodu waszego ludzkiej stanu.
Z wysokości Krzyża… który wciąż spływa Moją Krwią…
oraz spływa krwią wielu Moich dzieci i braci na Świecie…
patrzę na was jeden po drugim… a Moje Spojrzenie dociera daleko…
do każdego miejsca… nawet najbardziej zagubionego i niezbadanego.
Moje Spojrzenie pieści każdą rzecz i każde stworzenie…
pieści każdą rzekę… każdą dolinę… każdą górę…
każde morze… każde źdźbło trawy i grudkę ziemi.
Tak… Moje Spojrzenie obejmuje całe Stworzenie…
ale to Ziemię przyjąłem do Mojego Serca z większą czułością…
ponieważ jest w wielkim niebezpieczeństwie 
wraz ze wszystkimi jej mieszkańcami.
Moje Spojrzenie jest ważne…
jest ważne… ponieważ to jedyna rzecz… którą mogę zarządzać…
zanim pożegnam się z wami i odejdę… objęty przez Śmierć.
Jako że jestem przybity w Ciele…
Moje unieruchomienie jest ekstremalne i prawdziwe.
Jako Prawdziwy Człowiek nie mogę się ruszyć… 
jestem w agonii i umieram… ale jako Prawdziwy Bóg…
Moje Serce… Mój Umysł… Moja Wola… 
Moja Miłość i Moje Spojrzenie…
są Drogocennościami… których nikt nie może dotknąć lub zatrzymać… 
albo przywłaszczyć sobie.
To właśnie poprzez to trzymam was blisko siebie
i pokazuję wam Boską Królewskość.
Tak… pokazuję ją wam poprzez Moją cierpiącą Osobę…
która zaakceptowała i akceptuje wszystko z miłości do was…
aby was ocalić… aby dać wam przykład…
aby wspierać was i być zawsze blisko was
w momencie waszej największej słabości i cierpienia… gdyż tylko ci… 
którzy znają cierpienie… mogą zrozumieć tych… którzy cierpią.
Dzieci i bracia Moi… co chcielibyście usłyszeć w taki dzień? 
Przyciągają was sensacyjne wiadomości?
Nowe rzeczy?
O czym chcecie rozmawiać ze Mną?
O przyszłości?
Dzisiaj jest wasza przyszłość.
To… kim jesteście dzisiaj… jest tym… kim będziecie jutro
i w ostatnim dniu… w Teraźniejszości Boga.
Każdy człowiek jest tym… kim jest.
Możecie tylko doskonalić się w Dobru lub pogarszać się w złu.
Jesteście tym… kim zdecydowaliście się być…
więc nie wińcie innych lub okoliczności
za wasze moralne niepoprawności.
Każdy jest odpowiedzialny za siebie.
Spróbujcie zwrócić wasze spojrzenie ku sobie samym.
Co widzicie?
Następnie… spróbujcie zwrócić je 
ku waszym najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym braciom
oraz ku bogatym w pychę i pieniądze.
Co widzicie?
Spróbujcie zatrzymać się nad niuansami… nad wrażeniami.
Szukajcie odpowiedzi w was samych… ponieważ są… już je znacie.
Następnie spróbujcie zwrócić wasze spojrzenie
ku Mnie… który jestem tutaj na Moim Krzyżu…
Mówię ‘Moim’… gdyż objąłem go i pokochałem go… aby was zbawić…
jeśli chcecie być zbawieni.
Tak… spójrzcie na Mnie dobrze…
badajcie… medytujcie… analizujcie każdą fałdę i każdą ranę Mojego Ciała.
Pochwyćcie jego cierpki zapach potu… kurzu… plucia i Krwi…
a także inne zapachy… których przez skromność nie wymieniam…
ale o których wam przypominam… abyście się zastanowili
nad znaczeniem Ciała… cierpiącego i umęczonego…
bezbronnego Człowieka… który jako Niewinny umiera…
ponieważ jako Bóg może i chce was zbawić.
Dzieci i bracia Moi… nie oddalajcie się ode Mnie
tylko dlatego… że bulwersuje was to… co widzicie 
i co was także obrzydza.
Nie oddalajcie się ode Mnie… gdyż obawiacie się uznać wasze grzechy.
Nie oddalajcie się ode Mnie… gdyż obawiacie się Mojego Spojrzenia…
które czyta was tak… jakbyście byli otwartą księgą.
Wiedzcie… że Moje Spojrzenie jest Spojrzeniem Boga.
Jest to w każdym razie Spojrzenie Miłości…
nawet kiedy jest ono surowe i karci dla waszego dobra.
Tak… dzieci i bracia Moi… 
przyjmijcie Moje Spojrzenie na was i kochajcie Je.
To jest Moje wolne Spojrzenie… 
które może dotrzeć do was… gdziekolwiek jesteście.
To jest Moje wolne Spojrzenie… 
które może polecieć z waszym… ku Ojcu.
Nie bójcie się uklęknąć i pokornie poprosić o przebaczenie Ojca…
Boga Stworzyciela… Świętego i Wszechmogącego.
To jest czas…
to jest najbardziej Sakralna i Najświętsza chwila wszech Czasów…
to jest najbardziej uroczysta i najwyższa godzina Miłości i Godności…
to jest godzina ufnego oddania się Bogu Ojcu…
to jest godzina Mojej Śmierci… która da wam Życie.
Oto Conchiglio… teraz jestem zmęczony… bardzo zmęczony…
wzrok się przyćmiewa… oddech jest wyczerpany… śliny nie ma…
wszystko Mnie pali i boli Mnie…
Moje Serce jest Złamane… już nie kontroluję wnętrzności
i wstydzę się z powodu Mojej pogwałconej Skromności…
o której niewielu rozmyślało.
Również Moja Matka ma wzrok na Mnie… nigdy go nie zdjęła.
Przeżyła i przeżywa każdą Moją chwilę.
Ja Jestem w Niej… a Ona Jest we Mnie… 
Zjednoczeni od zawsze i na zawsze.
Jaką udręką… Conchiglio… jest spojrzenie Mojej Matki na Mnie.
Największym bólem jest widzieć spojrzenie Mojej Matki na Mnie.
A jednak… Nasze Spojrzenia kochają się… wołają się…
obejmują się… pieszczą się i całują się czule…
łącząc się ze sobą… stapiając się z Naszymi Ciałami…
które w niewidzialnym dla waszych spojrzeń świecie… 
są Jednym w Ojcu.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.




 

« Sobota » ciszy zstąpiła na świat… Conchiglio…
ale świat… nie uszanował ciszy «soboty».
Ja… uszanowałem ją dla wszystkich…
i w sobotę nie podyktowałem ci żadnego Słowa.
Słowo… jest komunią z Bogiem.
Słowo… powiedziałem to… jest Słowem Eucharystycznym.
I tak jak puste Tabernakulum… ty pozostałaś pozbawiona Mnie.
Ja… Jezus… który z Trójcy mówię do ciebie… 
odczułem twoje cierpienie i wykorzystałem je dla Moich celów względem świata 
Conchiglio…
świat nie chce zrozumieć… że dotarł do miejsca docelowego.
Miejsce docelowe… znaczy musieć się zatrzymać.
Musieć się zatrzymać… znaczy musieć zdać sobie sprawę
z miejsca… w którym się zatrzymaliście i zdecydować… 
jaki kierunek obrać… aby móc kontynuować drogę.
Uważajcie… dzieci… powiedziałem to… jesteście na rozdrożu
i nie macie więcej czasu do zmarnowania…
aby zdecydować… gdzie iść i co robić.
Jeśli obierzecie złą drogę w Oczach Ojca…
nic więcej nie będzie można uczynić… 
ponieważ zdecydujecie w całkowitej wolności.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.


 


To Ja… Jezus… twój Jezus Miłości… Conchiglio… 
i pragnę mówić o śmierci człowieka.
Przedtem jednak konieczne jest… 
abym przypomniał osobom roztargnionym
to… co zawsze było mówione
to jest… że twoje serce… Conchiglio… jest połączone ze Mną… 
że twój umysł… jest połączony ze Mną…
Oto… teraz mówię o Śmierci.
Jest to temat w tej samej mierze delikatny i nieznany.
Człowiek się rodzi i człowiek umiera… 
od samego Początku Stworzenia Pierwszego Człowieka
a jednak o Śmierci wiecie bardzo niewiele… 
gdyż ten… kto umiera… 
nie może opowiedzieć i zaświadczyć o własnej śmierci.
Ja Jestem Jedynym… który może mówić wam o Śmierci… 
opowiadając wam co się dzieje
ponieważ Jestem… 
« Zmartwychwstałym »… « Powstałym z martwych ».
Od samego Początku Życia Pierwszego Człowieka… Adama… 
Ojciec przewidział dla Swego Stworzenia Śmierć
lecz nie taką… jaką znacie teraz
i nie z ręki człowieka.
Śmierć… jak i Życie… jest w Rękach Ojca
a wszystko to… co jest w Jego Rękach… jest Święte.
Przeto Święte jest Życie… i Święta jest Śmierć.
Należy patrzeć na Życie… 
jak na « Specjalne Przejście »…
albowiem Życie jest Cennym Darem
i należy patrzeć na Śmierć… 
jak na « powrót do Ojcowskiego Domu ».
Jeśli popatrzycie na Życie i na Śmierć… 
jakimi były przewidziane przez Ojca
nie możecie uczynić niczego innego… jak stwierdzić
że jest w tym Doskonała Równowaga
a równowaga tworzy stabilność i pogodę umysłową. 
Tak… mówię „umysłową”… gdyż dziś człowiek 
usiłuje odpędzić z umysłu temat „śmierć”.
Jeśli zastanowicie się spokojnie 
możecie dotrzeć do tego… co pragnę dać wam do zrozumienia.
Na początku życia Człowieka… 
koniecznie musimy zatrzymać się na chwilę.
Ja was poprowadzę w tej podróży umysłowej
by dać wam wystarczające poznanie
abyście pogodnie zmierzyli się ze Śmiercią.
Śmierć Pierwszego Człowieka i Pierwszej Kobiety
miała być łagodnym przejściem 
między pierwszym życiem… to jest do życia na Ziemi
a Drugim Życiem… to jest do Prawdziwego Życia w Bogu
w Kosmicznym Wymiarze Boga.
Lecz z powodu Grzechu Pierworodnego… 
Równowaga… którą Ojciec ustanowił
brutalnie się złamała.
Adam… poprzez nieposłuszeństwo Ojcu
złamał równowagę genetyczną…
która regulowała Życie i Śmierć Człowieka.
To… że Adam jest za to odpowiedzialny…
macie już wytłumaczone 
i Ja Sam… jako Bóg-Człowiek… 
zapłaciłem za wszystkich za Grzech Adama.
Pierwszym… który umarł… był Abel
Lecz nie miało tak być.
Nie taka była Wola Ojca.
Adam… płodząc Kaina… 
wprowadził śmierć w sposób… którego Ojciec nie chciał.
Abel miał rosnąć i rozmnażać się
a zamiast tego… 
został zabity przez zhybrydyzowany owoc Adama…
to jest przez Kaina… 
przez genetykę pół-człowieka i pół-zwierzęcia
mającego w sobie instynkty zwierzęce oraz rozum i mowę człowieka. 
Zastanówcie się jeszcze spokojnie 
i wyobraźcie sobie Adama i Pierwszą Kobietę Niewinną.
Później wyobraźcie sobie Mnie… Jezusa… i Moją Matkę… Maryję
i przeanalizujmy niektóre sprawy.
Tylko Ja… Jezus… Bóg-Człowiek na Ziemi
mogłem naprawić błąd Adama
i Ja zostałem Ukrzyżowany i Umarłem na Krzyżu.
Umarłem z ręki człowieka… z woli człowieka
na « sposób człowieka »… udręczony na ciele.
Natomiast Pierwsza Kobieta była Niewinna
i Maryja… Moja Matka… doświadczyła… 
Woli Woli Ojca
przez łagodne przejście na « Sposób Boży »
bez udręczenia i cierpienia na ciele.
Przeto… 
Adam - winny i Moja Śmierć na « sposób człowieka »… 
Pierwsza Kobieta niewinna
i przejście Maryi na « Sposób Boży ».


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.


[...] Słońce będzie czyniło wielkie rzeczy… ujrzycie znaki na niebie… 
które wasze przyrządy już uchwyciły i inne uchwycą.
Księżyc nagle się ćmi… zmieniając dokładnie kolor…
gwiazdy się wychylą… już nigdy nie ujrzycie ich w Kosmosie.
Ja zmieniam wszystko… nie możesz wiedzieć tych rzeczy sama z siebie.
[...] Tak… to prawda… to Ja byłem tym… którego ujrzała Conchiglia. 
w dniu… o którym w książce napisała.
To Ja płakałem z Miłości… widząc już jej kalwarię… 
miała być ciężka… widziałem ją… wiedziałem i płakałem… 
nigdy nie rozkoszuję się bólem dzieci… które wybrałem.
Nigdy nie chciałbym… aby tak bardzo cierpiały… 
ale ból nie pochodzi ode Mnie… 
to Zły postawił go obok was.
Tak… widziała Mnie piękna Conchiglia… 
byłem nagi i było to w zimie. 
Już zawsze jestem nagi 
od tamtego dnia na drzewie Krzyża. 
Rozebraliście Mnie 
i zgodziłem się być jednym z was… aby pokazać wam Drogę… 
którą wszyscy musicie przejść… aby dotrzeć do Ojca. 
Pozbądźcie się… dzieci… waszej pychy… 
pozbądźcie się… dzieci… rzeczy świata… 
pozbądźcie się… dzieci… wszystkich bożków… 
pozbądźcie się… dzieci… również waszego bólu… 
ofiarujcie Mi go z miłością… a również z tym uczynię cuda. 
Ja zamieniam wszystko w dobro… Zły już przegrał od początku.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.



TO JEST PRAWDZIWE OBLICZE JEZUSA

W 1978 r. niektórzy eksperci NASA, zaangażowani w projekt STURP (Shroud of Turin Research Project Inc.),
poddali Święty Całun z Turynu szczegółowym analizom. 
Technik, który sfotografował Święte Oblicze Jezusa, z ateisty, którym był, stał się wierzący.
Istotnie, podczas wykonywania serii zabiegów fotograficznych,
przy siódmym “zabiegu” Jezus pokazał się z otwartymi oczami, które są zamknięte na Św. Całunie.


PROMIEŃ BOSKIEGO ŚWIATŁA
« ZDEMATERIALIZOWAŁ MOJE CIAŁO » ZE ŚWIĘTEGO CAŁUNU…
I GRÓB… POZOSTAŁ POZBAWIONY MNIE.
« Oślepiające światło »… które otaczało « Moje Zmartwychwstałe Ciało »…
zdezorientowało obecnych i nikt Mnie nie rozpoznał.
Tylko miłość Magdaleny złamała Niebiańską Barierę
i ona Mnie rozpoznała oczyma miłości. 
To « oślepiające światło » przeszyło jej Duszę… przed jej wzrokiem…
który pozostał z szeroko otwartymi oczami… na miłość.
Nie mając słów… aby wyjaśnić komukolwiek 
to… co dostrzegła i ujrzała… była zmieszana na myśl o tym… 
że musiała powiedzieć o tym własnymi słowami…
ponieważ odpowiedniego słowa… nie było. A jeśli było… było jej nieznane.
Szła drogą… upojona miłością… mówiąc:
« Ujrzałam Go… ujrzałam Mistrza… ujrzałam Jezusa… ujrzałam Pana ».
Nikt nie wierzył… w tę świętą chwilę… kiedy ona powiedziała: «ujrzałam Go»
ale później… jej wzrok… zachwycony i szczęśliwy…
przekonał tych… którzy stali przed nią.
O słodka Maria Magdalena… płakała u Moich Stóp
i odebrała Chwałę Bożą jako nagrodę.
O Moje Magdaleny… płaczcie również wy u Moich Stóp…
nie za Mną… ale za waszymi dziećmi
i módlcie się za nie… i za wiele ich niebezpieczeństw.


O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.




Conchiglia della Santissima Trinitŕ

( Schio, Vicenza, Włochy )
 

Modlitwa Conchiglii
Panie… Mój Boże… zmiłuj się nade mną i nad całym światem.
Panie… Mój Boże… przyjmij moją czystą miłość… 
którą kładę na Ziemi… ażeby stanęły na niej Twoje Święte Stopy.
Przyjmij mój najwyższy ból… znak akceptacji Twojej Woli.
Przyjmij wszystkie moje łzy…
znak skruchy dla Ludu… który Ciebie oczekuje…
ponieważ Cię kocha i wierzy w Ciebie oraz ma w Tobie nadzieję.
To prawda… Mój Panie… zostało nas niewielu…
Twój Lud… « IZRAEL »… jest zmęczony i jest wyczerpany.
Leżąc na ziemi czołga się ku Tobie… który jesteś Celem…
ku Tobie… który jesteś Światłem… ku Tobie… który jesteś Drogą…
ku Tobie… który jesteś Prawdą… ku Tobie… który jesteś Życiem.
O Mój Panie…
w imieniu moim oraz w imieniu Twojego Ludu… « Izraela »…
proszę o przebaczenie za wszystkie błędy i za wszystkie grzechy…
zwłaszcza za grzechy Twoich Konsekrowanych…
którzy Cię zdradzili i nie uwierzyli w Ciebie… ponieważ Cię nie kochali.
O Mój Panie…
do Ciebie się zwracam… ażeby Twój Powrót był postrzegany jako bliski
w sercu wszystkich tych dzieci… 
które są gotowe oddać swoje życie za Ciebie.
O Mój Panie…
usłysz głos najsłabszych w ciele i w duchu.
Stań się wyczuwalny we wzniosły sposób… ażeby mieli pewność… 
Twojej Rzeczywistej Obecności w Świętej Eucharystii…
a to… w oczekiwaniu ujrzenia Ciebie takiego… jaki naprawdę Jesteś:
Zmartwychwstały… Żyjący… Obecny… Niezwyciężony… 
Święty Świętych…
jako w Niebie… tak i na Ziemi.
O Mój Panie…
spraw… aby Twoje Królestwo… złożone z Twoich poddanych…
było widoczne na całej Ziemi…
ponieważ nie może istnieć Królestwo bez poddanych.
Istotnie… to poddani… którzy kochają… darzą szacunkiem… 
i służą własnemu Królowi… nadają kształt Jego Królestwu.
O Mój Panie…
wielki jest mój ból… kiedy stwierdzam… że Twój Lud jeszcze…
nie zdał sobie sprawy z tego… że Twoje Królestwo jest już tutaj.
To prawda… jest to jeszcze małe Królestwo… 
ponieważ mało jest poddanych… 
ale jest to Królestwo… które obiecałeś.
Twoje Królestwo jest na tej Ziemi… teraz.
Musi tylko zwiększyć się liczba poddanych… 
ażeby to Królestwo wzrastało.
Człowiek jest ślepy w sercu… kiedy nadal słucha fałszywych proroków…
którzy każą wierzyć w nie wiadomo jakie zmiany.
To jest Ziemia… którą podarowałeś człowiekowi.
Tutaj… musi z powrotem być tak jak na Początku.
Nasza Ziemia musi z powrotem być Ziemskim Rajem…
nieskażonym przez grzech przede wszystkim…
a następnie… nieskażonym przez skutki błędów spowodowanych
ze szkodą dla całej Natury.
Panie Mój Boże…
zastosuj Miłosierdzie względem Twojego Ludu… « Izraela »…
stosując Twoją Świętą i Nieubłaganą Sprawiedliwość…
unicestwiając dzieci… które nie są Twoje…
inaczej Twoje Prawdziwe Dzieci ulegną… 
ze względu na ich niewielką liczbę.
Panie Mój Boże…
ja Ciebie kocham i nadal oraz zawsze ofiaruję się Tobie
za wszystkich moich braci.
To prawda… jestem zmęczona… jestem wyczerpana…
jestem naprawdę o palec od ziemi.
Nadeszła godzina Twojej Obietnicy na mój ratunek…
ażeby inni uznali Twoją Nieskończoną i Świętą Moc.
Twój jest czas… Twoja jest przestrzeń… bez czasu i bez przestrzeni…
Twoje są wszystkie Elementy… które rozpętują się… aby oczyścić Ziemię…
aby udowodnić Twojemu Ludowi…
że wszystko jest w toku… tak jak od dawna powiedziałeś mi.
Panie Mój Boże… oto jestem.
Jestem Twoją Conchiglią… jestem Twoją córką…
która tak bardzo Cię czci… kocha Cię… i chwali Cię…
prosząc znowu: PANIE… PRZEBACZENIA.
Amen.

O Jezu… wielbimy i błogosławimy Ciebie,
że przez Twoją Świętą Śmierć na Krzyżu Odkupiłeś Świat.

 



 

07 kwietnia 2012 - 05.45 - Trójca Przenajświętsza
12. Rocznica pierwszego Objawienia danego Conchiglii

Z Jedności zostałaś wezwana… 
aby przedstawić Nas Światu… 
temu Światu… który dziś jeszcze ocieka krwią…
krwią dzieci Bożych… których Lucyfer nienawidzi 
i nie chce… aby zamieszkiwały Świat.
Z Jedności zostałaś wezwana…
dla najważniejszego Dzieła Trzeciego Tysiąclecia…
Tysiąclecia… które zaczęło się od ciebie 
« siódmego kwietnia dwutysięcznego roku »…
« Dwunastego Roku Trzeciego Tysiąclecia po Conchiglii ».
A teraz powiedzą: « Conchiglio… zbluźniłaś… zasługujesz na śmierć ».
Jakie to dziwne… 
powiedzieli to samo Jezusowi: «… na śmierć… zbluźniłeś ».
Conchiglio… to… co ci powiedzieliśmy… to są « wysokie Słowa »
Słowa… które zburzą zrujnowaną Świątynię… 
którą jest obecny Kościół…
Słowa… które wchodzą do Świata jak « eksplozja atomowa »…
Słowa… które sprawiają… że Ziemia drży… gorzej… 
niż gdyby było trzęsienie ziemi światowe i niszczycielskie do entej potęgi.
Conchiglio… 
nie myśl… pisz…
nie obawiaj się… pisz… i pozostań wierna obietnicom…
pozostając w Naszej Woli Boga Jednego i Trójjedynego… 
który może sobie pozwolić na powiedzenie i stworzenie wszystkiego
i Bóg zdecydował się stworzyć « Nowy Dzień »… który Nowy Świt objawi.
Będzie wielu niedowierzających… lecz będą tacy… którzy zrozumieją.
Nie obliczaj czasu… odmierzając go tak… jak cię przyzwyczajono…
musisz się wysilić… by odmierzyć go na sposób Boży…
ponieważ to… co będzie… już JEST…
zawsze było…
Jest Ab Aeterno. *

* Ab Aeterno – (łac.) od wieczności [przyp. tłum.]


07 kwietnia 2012 - 06.10 - Jezus
12. Rocznica pierwszego Objawienia danego Conchiglii 

„ Nawet twoje atomy zaniemówiły… Conchiglio…
twoja istota jakby zamroziła się.
Trudno jest znaleźć słowo zrozumiałe dla wielu.
Zatem… pozwól… że powiem ci po prostu…
« mamo… kocham cię… czuję się twoim Synem
ponieważ matką jest Mi ten… kto czyni wolę Ojca Mego.
Tak… czuję się twoim Synem… ponieważ kochasz Mnie jak Boga… 
a jednak czujesz Mnie jak twego syna…
ponieważ nosisz Mnie w sobie w sercu…
ponieważ bronisz Mnie przed Światem…
ponieważ chronisz Mnie w Moim Kościele…
ponieważ podajesz Mnie Światu… aby dać Mnie poznać i posłuchać…
ażeby Ludzkość opamiętała się i naśladowała Mnie.
Tak… czuję się twoim synem…
ponieważ znosisz Moje cierpienia znoszone z miłości do Ludzkości.
Tak… czuję się twoim synem…
ponieważ wzruszasz się za każdym razem… 
kiedy Mnie widzisz i kiedy Mnie słyszysz.
Tak… czuję się twoim synem…
ponieważ zachowujesz się jak niespokojna mama… oczekująca… 
aby ponownie Mnie zobaczyć i ponownie mieć Mnie przy sobie.
Oto jestem… mamo Conchiglio… 
teraz jest tak… jakbym do ciebie dzwonił…
zadzwoniłem do ciebie… aby ci powiedzieć… 
cześć… mamo… bądź pogodna… bo zamierzam przybyć… 
jestem już w podróży…
powiedz o tym również Moim braciom i siostrom… że przybywam.
Tak… wasz Jezus Przychodzi… wraca do Domu… by was odwiedzić…
ponieważ powiedziałem wam… że przygotuję miejsce dla was wszystkich.
Otóż… miejsca są gotowe…
oczekują… aby być zajęte i przeżywane w Prawdziwym Życiu w Bogu.
Ja… Jezus… który z Trójcy przemówiłem… błogosławię cię… Conchiglio…
i błogosławię wszystkie Moje dzieci i braci
w Imię Ojca
Matki
Syna
i Ducha Świętego
i przypominam ci… że Ja przyszedłem… aby Uwielbić Ojca…
a ty… aby Uwielbić Matkę.”


07 kwietnia 2012 - 06.40 - Najświętsza Maryja Panna 
12. Rocznica pierwszego Objawienia danego Conchiglii

„ To ja… Mama Maryja… Conchiglio…
i dziś Kościół upamiętnia głęboką ciszę.
Ciszę… która « pochodzi od Nadziei »
« owocu » Wiary w Słowa Mojego Syna 
który powiedział… tak… nie płacz… Mamo… Ja Zmartwychwstanę.
Jest to ważny dzień… który « poprzedza Zbawienie Wieczne ».
Tak… tylko jeśli ma się Wiarę i wierzy się w Jezusa 
będzie się miało Zbawienie
a Zmartwychwstanie Jezusa jest dowodem na życie… które nie kończy się…
ale dalej trwa i rozszerza się oraz ewoluuje z jednej Planety na drugą…
z jednego Wymiaru na inny Wymiar… bez ograniczeń czasu.
Conchiglio… 
musisz widzieć Stworzenie jak « Koło »…
wiele razy mówiło się o « Kole ».
Każdy promień « Koła » Bożego przedstawia jeden Wymiar.
Wszystko jest zawarte w tym « Kole » Bożym
i Bóg je kontempluje… ponieważ je obejmuje.
W jego wnętrzu… 
Całe Stworzenie w Wiecznej Teraźniejszości Bożej istnieje i żyje 
a « Koło » kręci się… nieprzerwanie kręci się…
ponieważ również Czas nie-czas kręci się.
Czas nie idzie w linii ciągłej i prostej… lecz kręci się.
Przestrzeń nie idzie w linii ciągłej i prostej… lecz kręci się.
Jako w Niebie… tak i na Ziemi…
na Ziemi « Koło »… 
ale najpierw w Niebie « Koło Kosmiczne ».”



Drodzy bracia i drogie siostry w Jezusie i Maryi,
jak uczy Jezus w Świętej Ewangelii… 
świadczcie o waszej Wierze, nie bójcie się.

Niech Bóg was błogosławi
i Boska Maryja, Nasza Pani z Guadalupe, Doskonała, 
niech was ochrania wraz waszymi bliskimi
i niech ochrania cały świat
w Imię Ojca  
Matki    
Syna     
i Ducha Świętego.     
Amen.

                                                   Conchiglia
della Santissima Trinitŕ
 

    





 

CUD EUCHARYSTYCZNY
RUCHU MOVIMENTO D'AMORE SAN JUAN DIEGO 
który wydarzył sięw Ostinie - Florencja, we Włoszech 
w piątek 23 maja 2003 r., o godz. 15.00 
w rękach księdza Giana Paola Faroniego, Kapłana Salezjanina Księdza Bosco 



CUD EUCHARYSTYCZNY
w konsekrowanych rękach Kapłana, Ks. Giana Paola Faroniego.
 

Cud Eucharystyczny
CONCHIGLIA-MOVIMENTO D'AMORE SAN JUAN DIEGO

Ruch Movimento d’Amore San Juan Diego, założony z Woli Boga przez Conchiglię, daje poznać światu Cud Eucharystyczny, który wydarzył się w piątek, 23 maja 2003 r. o godz. 15 w Ostinie - Florencja, w rękach ks. Giana Paola Faroniego, Kapłana Salezjanina Księdza Bosco i Członka-Założyciela Movimento. Dokonane Analizy potwierdzają, że chodzi o Krew Ludzką, męską, grupy AB Rh +. Movimento d’Amore San Juan Diego posiada wyniki analiz, wykonanych na dużej Hostii, Poświęconej przez Kapłana Salezjanina, Księdza Giana Paola Faroniego. Po kolejnym odrzuceniu ze strony Świętego Kościoła Katolickiego, Apostolskiego i Rzymskiego, reprezentowanego przez Biskupa Mons. Giuseppe Orlandoniego, Cud Eucharystyczny, zgodnie z prawem, należy teraz do Movimento d’Amore San Juan Diego.

Oficjalne wyniki zostały dostarczone przez:

Dr Gino De Blasi, Lekarz Chirurg, Specjalista w Ortopedii, Traumatologii,
Studi Centro ATIR: FIC - Tivoli - RM - Włochy

Prof. Luigi Santoro, Lekarz Chirurg i Docent Biochemii Klinicznej
Uniwersytetu Tor Vergata - Rzym  - Włochy

Prof. Paolo Benciolini, Dep. Medycyny Środowiska i Zdrowia Publicznego,
Siedziba Medycyny Sądowej i Ubezpieczeń, Uniwersytet w Padwie - Włochy

D.ssa Cristina Mazzarolo, Departament Medycyny Środowiska i Zdrowia Publicznego, Włochy Siedziba Medycyny Sądowej i Ubezpieczeń, Uniwersytet w Padwie - Włochy

D.ssa Rosa Maria Lopparelli, Doktor Rolnictwa, Labolatorium Biologii Molekularnej,
Departament Zdrowia Publicznego, Patologii Porównawczej i Higieny Weterynaryjnej
Uniwersytetu w Padwie  - Włochy

Oficjalne wyniki:

            Grupa krwi AB Rh +
            Krew Ludzka
            Męska Krew tego samego typu, co z Lanciano i ze Świętego Całunu
            Analiza Polimorfizmów DNA

Oficjalne Dokumenty zostały wysłane przez: Conchiglia - Movimento d'Amore San Juan Diego
do Papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI oraz do przedstawicieli wysokiej hierarchii Kościoła katolickiego.


Poświęcenie Trzeciego Tysiąclecia,
dane Conchiglii 

Ja Tobie wierzę… o mój Boże… ponieważ wiem… że mnie kochasz…
nigdy nie skrzywdziłbyś mnie… ponieważ jestem częścią Ciebie.
Więc… mój Boże… oddaję się Tobie… aby czynić Twoją Wolę…
i przyjmuję ze szczerym sercem Twój wielki Plan Miłości.
Tak… mój Boże… pragnę odnowić Śluby mojego Chrztu
i wyrzec się na zawsze szatana.
Pragnę poświęcić się Tobie
przez ręce Świętej Matki Maryi… która jest Matką.
Pragnę utworzyć świętą rodzinę…
na wzór Świętej Rodziny…
aby oddać Ci cześć i Chwałę…
ponieważ Odnowiona Ziemia będzie złożona tylko ze świętych rodzin.
Pragnę dać poznać innym braciom
ten wielki Plan Miłości…
ażeby ten Dar… który pozwoliłeś mi poznać…
nie był ukryty przed światem i mógł dać następne owoce miłości.
Pragnę… o mój Boże… posłuchać Ciebie
i być częścią tego zdrowego i uczciwego oraz Świętego Kościoła Katolickiego i Apostolskiego
oraz pragnę przyłączyć się do Maryi Panny…
aby powiedzieć z Nią… przez Nią i w Niej…
oto jestem… o mój Boże… niech się spełni we mnie Twoja Wola. 


Modlitwa o duchową Komunię

Odmówić Akt Skruchy…

Boże Miłosierny…
zlituj się nad tym człowiekiem… którego masz przed sobą.
Zlituj się nad tym człowiekiem… który ciągle błądzi.
Zmiłuj się za każdym razem… kiedy widzisz moje błędy… 
i dopomóż mi kochać Cię i doświadczyć… doskonałej skruchy 
za wszystkie moje grzechy… które Cię obraziły.
Boże… zlituj się nade mną.
Boże… zmiłuj się nad tym biednym grzesznikiem…
który szuka Twojej pomocy… 
albowiem w Tobie pokłada nadzieję i Tobie ufa.
Amen.

                                                                                                  Jezus do Conchiglii


Po Świętej Komunii Eucharystycznej lub duchowej

Za każdym razem… kiedy wy w łasce Bożej zbliżacie się do Eucharystii
i bierzecie ją przez usta w was… w tym momencie
Chrystus jednoczy się Cieleśnie z wami. I On oraz wy… stajecie się 
jednym Ciałem i jedną Duszą. Bóg w was… i wy w Bogu 
Uwznioślajcie tę chwilę tą małą modlitwą:

O Najznakomitszy Boże…
który raczyłeś wejść we mnie z mojej woli…
wchłoń mnie w siebie i przemień całą moją istotę
na Twoje Podobieństwo Miłości.
Amen.

                                                                                                   Duch Święty do Conchiglii


Modlitwa Conchiglii
do Najdroższej Krwi Jezusa

Najdroższa Krwi Jezusa…
spłyń na Ojca Świętego Papieża Benedykta XVI, 
spłyń na cały Kościół Święty i na cały Świat.
Najdroższa Krwi Jezusa…
spłyń na wszystkie Twoje Dzieci, które są również moimi braćmi,
na moich przyjaciół i moich wrogów, na miejsca,
w których pracują i na miejsca, w których żyją.
Twoją Najdroższą Krwią…
zalej ich, pokryj ich, dotknij ich, uzdrów ich na ciele,
na Duszy, na umyśle i na duchu.
Panie Jezu, błogosław ich Ty,
za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, Naszej Pani z Guadalupe, 
a ja, Conchiglia… przyłączam się pokornie do Waszego błogosławieństwa…
w Imię Ojca, Matki, Syna i Ducha Świętego.
Amen.



Modlitwa Conchiglii
do Naszej Pani z Guadalupe

Najświętsza Maryjo Panno, Nasza Pani z Guadalupe,
jako córka proszę Cię o Łaskę uzdrowienia moich braci w Chrystusie,
jeśli taka jest Wola Boża. Łączę się z pozostałymi braćmi,
aby błagać cię z miłością o wstawiennictwo u Twojego Syna Jezusa,
ażeby Łaski uzdrowienia, które zechcesz rozdać,
były przykładem dla wielu braci, aby zawsze znaleźli siłę,
by walczyć i mieć nadzieję na Chwałę Boga Ojca.
Najświętsza Maryjo Panno, Nasza Pani z Guadalupe,
razem z Jezusem pobłogosław Kościół Święty,
Ojca Świętego i wszystkich moich braci w Chrystusie,
a ja, Conchiglia… przyłączam się pokornie do Waszego Błogosławieństwa
w Imię Ojca, Matki, Syna i Ducha Świętego.
Amen.


_______________________
 

WIELBIĘ CIĘ, KRZYŻU ŚWIĘTY

do odmawiania przed Krucyfiksem
 

Wielbię Cię, Krzyżu Święty, 
który byłeś ozdobiony Najświętszym Ciałem mojego Pana, 
pokryty i zbroczony Jego Drogocenną Krwią.
Wielbię Cię, mój Boże, dla mnie przybity do Krzyża. 
Wielbię Cię, Krzyżu Święty, 
przez miłość ku Temu, który jest moim Panem.
Amen 

 



Odmówiona 33 razy w Wielki Piątek, uwalnia 33 Dusze Czyśćca,
odmówiona 50 razy w każdy piątek, uwalnia ich 5.
Starożytna modlitwa potwierdzona przez Papieża Hadriana VI,
Papieża Grzegorza XIII i Papieża Pawła VI




 

________________________________

Objawienia wyjęte z:
« OBJAWIENIA » danego Conchiglii

Dzieło Boże:

« Witaj, Mój Panie - Wielka Księga Żywota »
Nowy Testament Trzeciego Tysiąclecia - Część Pierwsza


NALEŻY ZAWSZE ODWOŁYWAĆ SIĘ DO ORYGINALNEJ WERSJI W JĘZYKU WŁOSKIM.
Tłumaczenie « OBJAWIENIA » danego Conchiglii jest wykonane przez osoby dobrej woli.


Obrazy zaczerpnięte z filmu « The Passion of the Christ » Mela Gibsona © 2004 Icon Distribution Inc.
Zdjęcia: Ken Duncan and Philippe Antonello





Conchiglia
                                        della Santissima Trinitŕ

_________________________________________________
 

Dekret Kongregacji Doktryny Wiary (Acta Apostolicae Sedis - A.A.S.nr 58 z 29 grudnia 1966), który znosi Kanony 1399 i 2318 Prawa Kanonicznego, został zatwierdzony przez Jego Świątobliwość Pawła VI 14 października 1966 r., został on następnie opublikowany z woli samej Jego Świątobliwości, dzięki czemu nie ma już zakazu rozpowszechniania pism dotyczących nowych objawień, wyjawień, wizji, znaków, proroctw lub cudów bez Imprimatur. Nie zamierza się w żaden sposób uprzedzać osądu Świętego Kościoła Katolickiego i Apostolskiego.

Księga Ezechiela 2, 3-7
Powiedział mi: «Synu człowieczy, posyłam cię do synów Izraela, do ludu buntowników, którzy Mi się sprzeciwili. Oni i przodkowie ich występowali przeciwko Mnie aż do dnia dzisiejszego. To ludzie o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach; posyłam cię do nich, abyś im powiedział: Tak mówi Pan Bóg. A oni czy będą słuchać, czy też zaprzestaną - są bowiem ludem opornym - przecież będą wiedzieli, że prorok jest wśród nich. A ty, synu człowieczy, nie bój się ich ani się nie lękaj ich słów, nawet gdyby wokół ciebie były osty i ciernie i gdybyś się znalazł wśród skorpionów. Nie obawiaj się ich słów ani się nie lękaj ich twarzy, bo to lud oporny. Przekażesz im moje słowa: czy będą słuchać, czy też zaprzestaną, bo przecież są buntownikami.

Księga Ezechiela 33,7-9
Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: „Występny musi umrzeć” - a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi - to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę.


Kochaj prawdę; pokaż się, jaki jesteś, i bez udawania, i bez lęku, i bez ogródek. A jeśli życie kosztuje cię prześladowanie, zakceptuj je; a jeśli udrękę, znoś ją. A jeśli dla prawdy musiałbyś poświęcić siebie i swoje życie, bądź silny w ofierze.

                                                                                                       Św. Józef Moscati


 

Conchiglia - Bentornato Mio Signore - Il Grande Libro della Vita
Movimento d’Amore San Juan Diego - Wszelkie prawa zastrzeżone - © Conchiglia della Santissima Trinitŕ 2000-2018